Słońce świeci coraz mocniej, dni stają się dłuższe, a w kalendarzu pojawia się wyczekiwany termin urlopu. Teoretycznie powinieneś czuć radość. Praktycznie – na samą myśl o zostawieniu firmy, wyłączeniu telefonu czy choćby spędzeniu kilku dni bez otwierania laptopa, czujesz delikatne ssanie w żołądku.
Brzmi znajomo? Dla ludzi ambitnych, którzy zbudowali swoją pozycję na ciągłej kontroli, działaniu i byciu pod telefonem, nadejście lata bywa paradoksalnie jednym z najbardziej stresujących momentów w roku. Jeśli Twój mózg potrafi funkcjonować tylko wtedy, gdy rozwiązuje problemy, leżenie na plaży staje się dla niego torturą. Dobra wiadomość jest taka: to nie jest Twoja wada fabryczna. To po prostu głęboko zakorzeniony program, który hipnoterapia Kielce pomaga skutecznie zmodyfikować.
Syndrom „włączonego czuwania” – dlaczego podświadomość boi się ciszy?
Kiedy przez cały rok Twoja podświadomość uczy się, że przetrwanie i sukces zależą od ciągłej czujności, nie możesz oczekiwać, że kliknięciem jednego przycisku w głowie zmienisz tryb na „błogi relaks”. Pierwsze dni urlopu dla osób wysoko funkcjonujących to często walka z poczuciem winy, natrętnymi myślami o niedokończonych projektach, a nawet… nagły spadek odporności i złe samopoczucie fizyczne.
Twój racjonalny umysł doskonale wie, że potrzebujesz odpoczynku. Jednak podświadomość interpretuje bezczynność jako zagrożenie. Pojawia się pytanie: jak nauczyć system operacyjny swojego mózgu, że odpuszczenie kontroli jest bezpieczne? W tym miejscu z pomocą przychodzi nowoczesna terapia hipnozą.